Wolontariat

W Polsce nigdy nie brakowało ludzi dobrej woli, bezinteresownie pomagających innym. Można nawet stwierdzić, że im trudniejsze, bardziej tragiczne chwile, tym szybciej i w większej liczbie pojawiały i pojawiają się osoby oferujące wsparcie potrzebującym, obcym im ludziom, którzy wcale nie należą do ich rodzin ani znajomych. Co prawda, w 1862 r. o śladach bezinteresownej działalności społecznej w polskiej tradycji w liście do Michaliny z Dziekańskich Cyprian Kamil Norwid napisał w sposób bardzo krytyczny: „(…) społeczność polska to społeczność narodu, który, nie zaprzeczam, iż o tyle jako patriotyzm wielki jest, o ile jako społeczeństwo żaden. (…) Wszystko to, czego nie od patriotyzmu, czego nie od narodowego, ale od społecznego uczucia wymaga się, to jest tak początkujące, małe i prawie nikczemne, że strach wspominać o tym.”. Dawniej osoby pomagające innym charytatywnie nazywano „społecznikami”. Niestety, Norwid nie dożył najlepszego okresu polskiego ruchu społecznikowskiego, który trwał jeszcze kilka lat po zakończeniu II wojny światowej. Do najbardziej znanych w polskiej historii społeczników należeli: Adam Chętnik, Adam Chmielowski, Kazimiera Iłłakowiczówna, Stanisław Jachowicz, Henryk Jordan, Janusz Korczak, Kazimierz Lisiecki, Zofia Nałkowska, Stefania Sempołowska, Fryderyk Skarbek, Stanisław Staszic czy Księżna Izabela Lubomirska z Czartoryskich. Ze znanych, żyjących w czasach współczesnych można wymienić Marka Kotańskiego (zm. 2002), Jerzego Owsiaka i Janinę Ochojską.

W latach po II wojnie światowej polskie władze wprowadzając często obowiązkowe prace społeczne w szkołach oraz miejscach pracy i traktując je jako gest lojalności wobec siebie sprawiły, że idea bezpłatnego świadczenia pracy na rzecz innych uległa wypaczeniu. Jednak i w tamtych latach ludzie pomagali ludziom z odruchu serca. W latach 1966–81 wśród młodzieży popularna była Niewidzialna Ręka - akcja programu telewizyjnego Teleranek. Anonimowi uczestnicy programu pomagali potrzebującym, w taki sposób, że oni tego nie widzieli, pozostawiając na miejscu bilet akcji Niewidzialna Ręka z przydzielonym numerem. W latach 1989-96 przyszedł czas stagnacji. Dopiero w latach dziewięćdziesiątych XX wieku na pomysł wprowadzenia w Polsce wolontariatu wpadła Barbara Hansen, Polka mieszkająca od lat za granicą. Dyrektor warszawskiego BORIS (Biura Obsługi Ruchu Inicjatyw Samopomocowych) Paweł Jordan zaprosił panią Barbarę do współrealizacji programu Centrum Wolontariatu. Program ten funkcjonuje cały czas.

Praca wolontarystyczna współcześnie to jednak nie jest tylko praca w sferze pomocy społecznej. To każdy rodzaj świadomie podjętej dobrowolnej pracy, którą świadczy się bezpłatnie na rzecz innych i która wykracza poza więzi rodzinno-koleżeńsko-przyjacielskie. Wolontariuszami mogą być wszyscy, którzy chcą się dzielić swoją wiedzą i umiejętnościami, a przy okazji zdobywać nowe. Wolontariuszem może być każdy, w każdym wieku (poza bardzo małymi dziećmi) i to w każdej dziedzinie życia społecznego. Coraz częściej w obecnym świecie mówi się o wolontariacie jako potrzebie pomagania drugiemu człowiekowi. Nowoczesny wolontariat jest nie tylko bardzo pozytywnym zachowaniem prospołecznym, ale stwarza perspektywę odbycia ciekawych praktyk zawodowych, poznania nowych ludzi i uzyskania doświadczenia. Wolontariat w rezultacie może zaowocować lepszą pozycją na rynku pracy. Obecnie, aby znaleźć dobrą pracę (równie ciekawą, co dobrze płatną i rozwijającą) nie wystarczy posiadać odpowiednie wykształcenie, dobrze widziana jest także praktyka, a właśnie wolontariat jest możliwością rozwijania zainteresowań, nabierania praktyki, zdobywania doświadczeń. Podczas pracy wolontariusz nabywa często umiejętności, które stają się bardzo przydatne w późniejszej karierze zawodowej, czasami nawet są czynnikiem decydującym przy ubieganiu się o konkretną pracę. Pomoc wolontarystyczna jest coraz bardziej cenionym sposobem odbycia praktyk studenckich oraz staży zawodowych. Coraz częściej poszukujący pracowników kierują się ich ewentualnym doświadczeniem w pracy na rzecz organizacji pozarządowych. Praca taka bowiem wiąże się z chęcią działania, kreatywnością, odpowiedzialnością, umiejętnością samodzielnego myślenia i pracy w zespole – są to cechy, jakimi powinien się odznaczać każdy wolontariusz, a zarazem cechy, jakich poszukują u potencjalnych pracowników wszyscy pracodawcy. W roku 1996 Fundacja BORIS wydała publikację pt. Roczniak poświęcony w całości wolontariatowi. Zawierała ona m.in. prawdopodobnie pierwszą analizę prawną stosunków między wolontariuszem a organizacją. Wtedy też powstał pierwszy wzór umowy zlecenia pracy wolontarystycznej. W roku 2000 pojawiły się pierwsze zapisy o wolontariacie w aktach prawnych, a wśród nich rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej, regulujące zasady pracy wolontariuszy w placówkach opiekuńczo-wychowawczych. Tym sposobem zalegalizowano w naszym kraju wolontariat. I okazało się, że wolontariat jest jedną z najbardziej rozwijających się form aktywności społecznej w Polsce. Jak wskazują badania w 2001 r. 10 % dorosłych Polaków deklarowało, że poświęciło bezinteresownie swój czas na rzecz organizacji pozarządowych, ruchów społecznych lub religijnych, natomiast w 2004 r. wskaźnik ten wzrósł aż o 8,3 punktu procentowego, co oznacza, że ok. 5.4 mln dorosłych Polaków czynnie zaangażowało się w działalność społeczną. Podkreślić należy, że preferowanymi przez wolontariuszy organizacjami są w pierwszej kolejności - organizacje i ruchy religijne, wspólnoty parafialne, misje (wolontarystyczny udział deklarowało w 2004 r. 2,9 % dorosłych Polaków), następnie organizacje pomocy charytatywnej dla osób najuboższych i bezdomnych - wspomogło je swoją pracą w 2004 r. 2,5% Polaków oraz organizacje sportowe odpowiednio uzyskały pomoc od wolontariuszy 2,4 % dorosłych Polaków. Pomoc wolontariuszy na rzecz organizacji pozarządowych jest czynnikiem wspomagającym ich działalność. Częstokroć powodzenie przedsięwzięć podejmowanych na szeroką skalę jest uwarunkowane udziałem osób bezinteresownie pomagającym w przeprowadzeniu określonego zadania. Można przyjąć na podstawie prowadzanych badań, że w Polsce średnio ok. 45 % organizacji pozarządowych korzysta z pracy wolontariuszy, którzy jednocześnie nie są członkami organizacji. Większość z nich nie prowadzi systematycznej rekrutacji wolontariuszy, nie zawiera z nimi umów, nie określa zakresu ich obowiązków. Katalog prac, które mogą wykonywać wolontariusze jest praktycznie nieograniczony i zależy od specyfiki działań wybranej przez wolontariusza organizacji. Właściwie to pola działań organizacji pozarządowej wyznaczają potrzeby i charakter prac, którym może poświęcić swój czas wolontariusz.

Mogą nimi być np.:
- pomoc w ośrodkach zajmujących się rehabilitacją dzieci z porażeniem mózgowym;
- organizowanie ciekawych zajęć w czasie wolnym dla dzieci w szpitalach: teatrzyków, itp.;
- spędzanie czasu z osobami starszymi w domach pomocy społecznej;
- pomoc w odrabianiu lekcji dzieciom w domach dziecka lub w świetlicach środowiskowych;
- udział w dużych przedsięwzięciach charytatywnych (np. kwestach) mających na celu zbiórkę funduszy na rzecz potrzebujących;
- pomoc w organizowaniu ciekawych zajęć w świetlicach osiedlowych.

W 1985 r. rezolucją Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych postanowiono, że 5 grudnia obchodzony będzie jako Międzynarodowy Dzień Wolontariusza. Ogłoszenie przez ONZ roku 2001 Światowym Rokiem Wolontariatu przyczyniło się do aktywizacji działań w tej dziedzinie.

Po co komu wolontariat?

Według psychologii humanistycznej podstawową właściwością człowieka jest rozwój, wyznaczony głównie czynnikami wewnętrznymi. Głównym celem ludzkiej aktywności jest dążenie do samorealizacji, która może przejawiać się w rozmaity sposób (twórczość, miłość, altruizm). Z natury swej człowiek jest istotą dobrą i twórczą, lecz właściwości te nie zawsze są realizowane, co wynika z niewłaściwych warunków społecznych, wadliwego systemu wychowawczego, indoktrynacji itp. Ujawnienie i aktualizowanie wewnętrznych możliwości (samorealizacja) ma dla człowieka większe znaczenie, aniżeli zaspokojenie popędów. Istotnym składnikiem psychologii humanistycznej jest teoria potrzeb rozwinięta i ogłoszona w 1954 r. przez Abrahama H. Maslowa, psychologa amerykańskiego. Mechanizmem sterującym ludzkimi zachowaniami są według niego potrzeby, pojmowane jako brak czegoś, wywołujący jednocześnie dążenie do zaspokojenia tego braku. Potrzeby tworzą układ hierarchiczny (tzw. „piramida” Maslowa), z którego wynika, że zaspokojenie potrzeb niższych jest warunkiem zaspokojenia potrzeb wyższych. „Piramida” składa się z pięciu kategorii: u jej podstaw leżą potrzeby fizjologiczne, następnie potrzeba bezpieczeństwa, potrzeba przynależności i miłości, godności i szacunku i - na szczycie piramidy - potrzeba samorealizacji. Z czasem Maslow wzbogacił swą teorię podziałem na potrzeby typu D (deficiency) oraz potrzeby typu B (being). Pierwsze służą uzupełnianiu naturalnych braków powstających w wyniku działalności człowieka, drugie zaś jego rozwojowi i doskonaleniu. Zaspokojenie potrzeb D prowadzi do redukcji napięcia motywacyjnego, niezaspokojenie do schorzeń. Zaspokojenie potrzeb B, zwanych też przez Masłowa „metapotrzebami”, wzbogaca osobowość, ale bywa źródłem wzrostu napięcia. Niezaspokojenie potrzeb B prowadzi natomiast do „metachorób” (depresja, nerwice egzystencjalne), bądź do „metapatologii” (apatia, alienacja, cynizm). Poznanie teorii Maslowa pozwala zrozumieć potrzeby wolontariuszy, tego „czegoś”, co popycha ich do aktywności.

Ludzie pracujący społecznie podają wiele różnych powodów, dla których zajmują się wolontariatem, najczęściej mówią, że jest to:

- chęć pomagania ludziom potrzebującym;
- nadzieja na zdobycie nowych doświadczeń;
- możliwość zdobycia zajęcia;
- działanie dla własnej satysfakcji;
- chęć poznania nowych ludzi;
- pragnienie spłacenia długu wobec społeczeństwa;
- walka o specjalną sprawę;
- możliwość znalezienia pracy;

Papież Jan Paweł II w grudniu 2001 r., na zakończenie Międzynarodowego Roku Wolontariatu, ustanowionego przez ONZ, powiedział: „Cóż takiego skłania wolontariusza do poświęcenia swego życia dla innych? Przede wszystkim naturalny odruch serca, który przynagla każdego człowieka do pomocy drugiemu - swemu bliźniemu. Jest to bez mała «prawo istnienia». Wolontariusz, gdy bezinteresownie może dać innym coś z siebie, doświadcza radości, która przewyższa to, czego dokonał. Z tego właśnie powodu wolontariat jest szczególnym czynnikiem sprzyjającym postępowi na drodze humanizacji: dzięki różnym formom solidarności i służby, które promuje i konkretyzuje, uwrażliwia społeczeństwo na godność człowieka i na jego różne potrzeby. Działalność wolontariatu prowadzi do doświadczenia, że człowiek w pełni realizuje się wyłącznie wtedy, gdy kocha i daje siebie innym.”

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
32 0.1103789806366